www.serta.gortent.pl


gortent | higow | jahop | cidet | silop | serta | fibad | villan | fizder | RSS

Najpierw nakarmił, potem wykorzystał

78-letni wrocławianin oskarżony o molestowanie nieletnich wychowanków domu dziecka
Zwabił do domu co najmniej czterech chłopców. Kazał im się dotykać, sam ich obmacywał. W zamian płacił, dawał jedzenie. Został tymczasowo aresztowany. Za molestowanie nieletnich Pawłowi D. grozi do 10 lat więzienia.
– Ci wychowankowie wrocławskiego domu dziecka często uciekali z ośrodka. Wiele razy nie wrócili na noc – mówi prokurator Katarzyna Kwiatkowska z Prokuratury Rejonowej Wrocław Krzyki-Wschód.
Oskarżyciel twierdzi, że w czasie co najmniej kilkunastu ucieczek chłopcy poszli do mieszkania przy ul. Więckowskiego. Sąsiedzi potwierdzili, że wielokrotnie widzieli, jak przekraczają próg mieszkania Pawła D. Jak ustaliła prokuratura, odwiedzali go od sierpnia 2004 do marca 2005 roku. W trakcie tych wizyt obmacywał ich i kazał siebie dotykać.
– W zamian dawał dzieciom drobne sumy, na przykład 10 zł, oraz jedzenie – dodaje prokurator Kwiatkowska.
Jak to możliwe, że dzieci wielokrotnie uciekały z domu dziecka?
– To byli notoryczni uciekinierzy. Często byliśmy już bezsilni. Nasi wychowawcy odprowadzali ich do szkoły. Tymczasem dochodziło do tego, że już po pierwszej lekcji uciekali przez okno. Nie byliśmy w stanie ich pilnować dwadzieścia cztery godziny na dobę – mówi Janusz Kur, dyrektor domu dziecka przy ul. Lekcyjnej we Wrocławiu.
Chłopcy sami opowiedzieli w końcu, gdzie chodzą i co robią w tym czasie.
– Od razu powiadomiliśmy policję. Wskazaliśmy dokładny adres – dodaje dyrektor Janusz Kur.
W domu Pawła D. policja znalazła wibrator, czasopisma erotyczne, 4 aparaty fotograficzne, leki psychotropowe.
– Zebrane dowody nie wskazują, że mężczyzna dawał dzieciom narkotyki i robił im zdjęcia – usłyszeliśmy w prokuraturze.
Mężczyzna został tymczasowo aresztowany pod koniec marca. Ze względu na zły stan zdrowia przebywa w zakładzie karnym, a nie w areszcie śledczym. Badało go dwóch biegłych psychiatrów. –
Stwierdzili, że ma ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia swoich czynów i pokierowania swoim postępowaniem – mówi Katarzyna Kwiatkowska.
Postawiono mu zarzut obcowania płciowego z małoletnim poniżej piętnastego roku życia. Pawłowi D. grozi do 10 lat więzienia. Akt oskarżenia jest już w sądzie. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Odmówił składania zeznań.



1380 |12122 |17351 |10827 |14449 |14763 |11991 |11243 |2430 |14042 |