Niechciany skarb Lucjana Myrty
Jeśli powiemy, że jest warta tyle złota ile waży to mało, jeśli powiemy, że takich skarbów z bursztynu nie ma na całym świecie, to jeszcze nic. Bo to królewska kolekcja! Mimo to gdańskie Muzeum Bursztynu lekką ręką odało ją Malborkowi.
Wielkie gabloty z czarnego drewna i szkła odjechały wczoraj do Zamku w Malborka. Lucjan Myrta zabrał je, razem ze swoimi zbiorami, z gdańskiego Muzeum Bursztynu, gdzie były w depozycie.