Prawie jak Hollywood
W Raciborzu powstaje film o osiągnięciach prezydenta Jana Osuchowskiego. W ten sposób prezydent chce podsumować kadencję i pożegnać się z mieszkańcami, bo odchodzi już na emeryturę. Problem w tym, że za film i imprezę, na której zostanie pokazany, zapłaci nie z własnej kieszeni, a z budżetu miasta. - Oszczędzałem na to przez cały rok - mówi. Na Osuchowskiego już teraz sypią się gromy. - Jeśli pan prezydent chce filmu i imprezy, to powinien za to zapłacić - mówi Krystian Niewrzoł, jeden z miejskich radnych.