Przyjechali, bo są Polakami
Z dalekiego Kazachstanu przywieźli z sobą - jak dobrego ducha opiekuńczego - stary, jeszcze po prababci, mały obraz Matki Boskiej... Sześć dni rodzina państwa Zakrzewskich jechała z Ałma Aty do swojej nowej ojczyzny - Polski i swojego nowego mieszkania w Zakopanem. - Ale warto było zostawić tam za sobą wszystko i zacząć tu, w nowej ojczyźnie, życie - twierdzą zgodnie Zakrzewscy.