W sosnowieckim Pałacu Dietla kręcą film o trzęsieniu ziemi
Ujęcie 1
Arnold Genthe wbiega do swego domu w San Francisco i próbuje dostać się schodami na pierwsze piętro. Wokół kurz i dym. Postacie ledwo widać.
– Stać! Ani kroku dalej, bo cię zastrzelę – zabiega mu drogę żołnierz i celuje w jego głowę.
Arnold wie, że wkrótce całe miasto może zostać zrównane z ziemią i spalone. Za wszelką cenę chce jednak odzyskać zdjęcia i negatywy, które leżą w jego pracowni. Obmyśla więc chytry plan i proponuje żołnierzowi poczęstunek.
– Może napijesz się wina albo whisky. Na pewno chce ci się pić – zagaduje i tym sposobem udaje mu się przekonać wartownika, by wpuścił go do gabinetu.
Ujęcie 2
Arnold Genthe przygotowuje Chińczyka do zdjęcia. Usadawia go na krześle, ustawia głowę, prosi, aby spojrzał w prawo i się nie ruszał. Do ogromnego aparatu wkłada klisze i robi zdjęcie.
– Dziękuje, wspaniale. Mam dla twojego brata zdjęcie. A ty przyjdź jutro wieczorem, dostaniesz je gratis. Jeszcze raz dziękuję – mówi z rumieńcem na twarzy.